czwartek, 28 kwietnia 2011
Czikitka wyzdrowiała!
Pamiętacie, jak pisałam, że Czikitka miała problemy z łapką? Dla przypomnienia informuję, że kończyna jej bardzo napuchła, a na śródstopiu zrobiła się rana (przyczyna - nieznana). W środku do tego pojawiły się martwe tkanki, więc nie było zbyt ciekawie. Czikita musiała nosić tzw. bucik, czyli całkiem spory opatrunek. Przez to też otrzymała u weterynarza przezwisko "Pani Kopytkowa".
Jakby tego było mało, Czikita zaczęła mieć problemy z brzuchem, tj. miała problemy z wypróżnianiem się, a brzuch ją bolał tak, że przy każdym ruchu piszczała. Po przyjmowaniu dużej ilości leków różnego rodzaju, wreszcie udało się zaradzić chorobom.
Jak na razie Czikita czuję się dobrze i mam nadzieję, że ten stan będzie trwał jak najdłużej.  Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia!
środa, 23 marca 2011
Pożegnanie
Rodzice nie powinni przeżywać własnych dzieci. Tak przynajmniej jest moim zdaniem.
Łzy cisną mi się do oczu, gdy to piszę. Ból ściska za serce. Ale myślę, że powinniście wiedzieć, wy którzy czytacie czasami ten blog.
Susie, czyli córeczka Czikity i świętej pamięci Akusia została dzisiaj poddana eutanazji. W czasie operacji usuwania guzów okazało się, że jest ich za dużo i świnka ma za wiele obrażeń wewnętrznych. Cierpiałaby bardzo. Przez raka zanikła nawet lewa nerka.
Susie miała 4 latka, a w sierpniu miałaby piąte urodziny. W moim domu mieszkają więc już tylko 3 świnki, a tylko jedna z tytułowych. Bardzo mi ich brakuje, Aku i Susie. A dziś żal ponownie odżył, bo przypomniał mi się również dramat z przed roku, kiedy to 23 stycznia 2010 umarł Aku.
Nie wiem, co więcej napisać. Niedługo dodam post o Czikicie, która ma problem z łapką. Mam tylko jedną prośbę - nie zapomnijcie o nich.
niedziela, 18 lipca 2010
Operacja

Hej!

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale jakoś nie miałam czasu w ciągu roku szkolnego, wiecie, nauka i te rzeczy ;). Jednak teraz mam zamiar nadrobic straty i zamieścic chociaż kilka wpisów. Zacznę od operacji Czikity, która miała miejsce jeszcze w czerwcu. Okazało się, że miała ona kilka torbieli, jeden wielkości śliwki (!) oraz parę mniejszych, wszystkie na jajnikach. W tej sytuacji weterynarze musieli ją wysterylizowac, ale ja się z tego cieszę, bo w końcu będzie mogła się bawic z synami.

Przed operacją zaczęły wypadac jej włosy, a trochę musieli zgolic, ale teraz zaczęły jej odrastac, co dziwne, w innym kolorze, bo w blond, a ona ma normalnie brązowe. Ale bardzo ladnie wygląda, co możecie sami zaobserwowac na zdjęciach.  

Pozdro,

Zuza

wtorek, 26 stycznia 2010
Żałoba

Witajcie!

Z przykrością muszę Wam przekazać bardzo, bardzo smutną wiadomość. Niestety Akuś umarł 23 stycznia 2010 o 14:15. Trudno mi się z tym pogodzić. Nie mogę w to uwierzyć. Nie spodziewajcie się, że będę teraz dużo pisać na blogu. Chociaż kto wie, może ta sytuacja mnie zmotywuje. Będę go zawsze pamiętać i mam nadzieję, że wy też. Miło byłoby gdybyście napisali coś wspomagającego, podnoszącego na duchu.

Dzięki i pozdro,

Zuza

czwartek, 30 kwietnia 2009
100 lat Aku!!!

24 kwietnia 2009 roku Aku skończył już 5 latek! Chciałabym mu z tej okazji złożyć życzenia:

Drogi Aku,

Tyle już jesteś z nami i kto by sie spodziewał, iż wniesiesz tyle radośći do naszego życia. Kiedy przypomnę sobie te wszystkie chwile w tych minionych latach, myślę, że bez Ciebie nasze życie nie osiągnęło by rangi doskonałej. Przypominają mi sie te śmieszne chwile (jak ugryzłeś Dracona w jajca i już nigdy Cię nie podrzucał), oraz te o których wolałabym zapomnieć. Ale mam nadzieję, że tych wesołych chwil było w  Twoim życiu najwięcej i że dalej tak będzie, jeszcze przez długi, długi czas.

Zuzia, Magda i Marta

środa, 24 października 2007
Set, Morti i Susie

W tej chwili nie będę opisywała rodzeństwa odzielnie, ponieważ oni żyją dopiero rok na tym świecie, więc jeszcze nic im się nie stało. ( na zdjęciu dokładnie po urodzeniu )

Wszystkie trzy urodziły się 16 sierpnia 2006 roku.

Historia rodzeństwa:

Gdy urodzili się Czika nie dała podejść nikomu do swoich nowo narodzonych dzieci lecz już po kilku godzinach pozwalała je nawet brać na ręcę! Były tak małe, że mieściły się na ręce. Na pewno spytacie jak to się stało, że moje świnki maja dzieci. A tak : Poszłyśmy do weterynarza, by stwierszić płeć Czikity. A ona pomyliła się i powiedziała, że to chłopak, no i póżniej już wiadomo co było dalej... Ale wracajmy do tematu. Kiedy świnki były juz większe było trzeba je rozdzielic, by się na wzajem nie zapłodniły. Aku, Czikita i Susie są w jednej, a Set i Morti w drugiej ( Aku jest wykastrowany ). To mała Susie.

Data urodzenia: 16 sierpnia

Imię i nazwisko: Susie Czikita Pytkowska

Secik po urodzeniu.

Data urodzenia: 16 sierpnia

Imię i Nazwisko: Set Aku Pytkowski

Trochę już większy Morti.

Data urodzenia: 16 sierppnia

Imię i Nazwisko: Morti Pytkowski

No to chyba tyle. Zostawić komentarz proszę!

Czikita

Jak wiecie mam pięć świniaczków. Teraz opiszę drugą, która trafiła do mojego domu.

Czikitka jest bardzo chorowitą świnką. Ma cukrzycę, miała kaszaka ( został usunięty dzięki operacji ). Przez cukrzycę ma za dużo ciałka i ciągle trzeba pilnować by nie utyła, musi mieć specjalną dietę bez cukru i węglowodanów. Czasem zastanawiam się czy to nie prze to, że jak miała pół roku to urodziła trójkę dzieci...

Historia Czikitki:

Pojechałyśmy z moją siostrą Magdą do galerii Mokotów kupić Aku prezent. I nagle wpadłam na pomysł, by wziąć drugą świnkę dla Aku. Zadźwoniłyśmy do mamy, a ona ( o dziwo! ) się zgodziła! Gdy ujrzałam to biedne, małe stworzonko, które było odpychane od swojego rodzeństwa od razu marzyłam by to ona była tą świnką, która jest tańsza ( nie miałyśmy zbyt wiele pieniędzy przy sobie, więc musiałyśmy wziąść najtańszą świnkę jaka była w sklepie ).

 Data urodzenia: 26 lutego

Imię i Nazwisko: Czikita Pytkowska

wtorek, 23 października 2007
AKU

Teraz pokażę wam mojego kochanego Akuśka. Fajny, co?

Historia Aku:

Akuś to moja pierwsza świnka morska i najbardziej ukochana. Maluszek został kupiony, bo moja siostra miała kupić coś sobie na bal maturalny, ale nie chciała i kupiła jego. Od kiedy do nas przyszedł gryzł, choć inne świnki nie gryzą. W wigilję miał coś z brzuszkiem i weterynarz mówił, ze może odejść  z tego świata. Na szczęście  nic się nie stało. Aku został wykastrowany, a wcześniej został ojcem trzech świnek, a mianowicie : Seta, Susie i Mortiego. Teraz ma prawie 4 latka.

Data urodzenia: 24 kwietnia

Imię i Nazwisko: Aku Pytkowski

czwartek, 12 lipca 2007
Patrzcie
Patrzcie to moja świnka morska Czikita. Jest chora na cukrzycę i ma torbiel. Bardzo ją kocham, więc patrzcie i podziwiajcie!!!
piątek, 01 września 2006
Moje świnki.
Moje świnki morskie się ostatnio rozmnożyły.Jest ich 5 rodzice to Aku i Czikita.A dzieci to :Set, Susie i Morti.Aku jest najstarszy ma 3 lata, no i poszedł do kastracji:)